Powrót do strony głównej. (aktualizowano 14 - VIII -
2008)
![]()
| Pies Morski ma
na imię BEJ. Kiedyś był ślicznym, malutkim szczeniaczkiem... Jak mówia jego państwo - był w pewnym okresie życia "wyżłem westfalskim" (z powodu "silnej" budowy - kondycja szynkowa!) |
![]() |
|
BEJ........ |
| Ta willa od Niego dostała
swoją nazwę: "Pies Morski" - tu jeszcze w budowie..... (przy bramie ukochana pani i włascicielka Beja) 1998, wiosna |
![]() |
Ten dom postawiliśmy głównie dzieki Niemu - nigdzie w tych czasach nie chcieli nas przyjmować z psem, nawet tak grzecznym i czystym...
|
![]() |
zabawy na plaży |
![]() |
znów złowiliśmy patyczek! |
![]() |
najgłodniejszy stołownik |
![]() |
Bej z Panią, w ukochanym, helskim lesie |
![]() |
Bej na swojej posiadłości |
![]() |
Bej - Pies Morski na Małej Plaży |
![]() |
Bej - spacer Sandrą |
![]() |
Bej - przygotowania 1-szo majowe |
![]() |
Po pływaniu chce się jeść.... |
![]() |
Nasz najwierniejszy i ukochany przyjaciel - Bej, Pies Morski |
![]() |
5 V 1993 ....... 7 IV 2006 -
odszedł po 13-tu latach nieustannej obecności w naszym życiu, po dzieleniu z nami każdej chwili, wszystkich trosk i radości.
Wierzę, że czeka na mnie w psim niebie i kiedy się tam pojawię, powita mnie radosnym szczekaniem i wtuli mi w rękę mokry i włochaty nosek...
I wtedy juz na zawsze będziemy razem....
Parafrazujac RLS:
| ...Te oto słowa
powtarzam w żałobie - Tutaj on leży, gdzie wytęsknił sobie, W domu jest pływak, morza są w żałobie I za wąchaczem już się lasy żalą.... |
![]() |